Między rokiem 1860 a 1870
Mundury uczniowskie – ładne, skrajane ,,do figury” i zapinane na jeden rząd srebrnych, gładkich guzików, z małymi guziczkami przy rękawach. Uzupełnieniem całości były ,,kepi” – czapki w kolorze niebieskim, które miały niebieską wypustkę i prosty daszek. Różniły się od innych tym, że były miękkie i można je było najrozmaiciej układać na głowie. Nakładane były w różny sposób, dzięki czemu powstawały fantastyczne kształty. Trudno to sobie dzisiaj wyobrazić, ale wspomnienia są przecież bardzo cenne i mówią o czasach, w których nie było nam dane żyć.

Kajety, bo tak mówiono o zeszytach, książki, obwarzanki, jabłka wypełniały szkolne teczki. Na ulicach można było zobaczyć szereg postaci w granatowych mundurkach, które spiesznie podążały w kierunku szkoły. Między rzędami mundurków przechadzali się nauczyciele, patrząc bacznie na swoich wychowanków. Tak zaczynał się pierwszy dzień w szkole. Nie zapominano oczywiście o modlitwie i sprawdzeniu obecności.

Przybyli nowicjusze wyglądali dość śmiesznie, w swoich workowatych mundurkach i zawiniętych u dołu spodniach. Niektórym z nich matki przypinały wielkie kokardy z kolorowej wstążki, które wysuwały się spod kołnierzyka w sposób dość rażący. Szkolni żartownisie rzucali w nie czapkami, mówiąc, że to barwne motyle. Po uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego korytarze wypełniały się gromadkami niebieskich mundurków.

Więcej


Już od pierwszego września 2007 roku zostaną wprowadzone do szkół mundurki. Muszą podobać się nie tylko samym uczniom, ale


Była to plakietka w kształcie tarczy herbowej, z numerem szkoły. Wprowadzona została jako


Mundurki obowiązywały również w szkołach rządowych zaboru austriackiego i rosyjskiego. W pruskim mundurków nie noszono. Były bardziej świadectwem miłości do munduru jako


To obowiązkowy element codziennego stroju uczennicy w II połowie XIX i pierwszej XX wieku. Dziewczęta


Etykieta to zbiór norm pisanych i niepisanych dotyczących wyglądu zewnętrznego ucznia, formuł grzecznościowych w

Reklama: